to wręcz niepojęte, ile więcej dał mi jeden spacer od kilkunastu dni siedzenia w pustym pokoju.. mimo, że jest źle, wszystko nagle stało się.. prostsze. lżejsze. wiem już, co mam robić i co chcę zrobić. wiem też, czego nie chcę. teraz tylko pozostaje odbić się od dna, w jakie wpadłam ostatnimi czasy.